Pierwszy raz… Rowerowy kRaj i Rowerowy Ostrowiec w jednym teamie
Kiedy niektórzy jeszcze słodko spali w objęciach Morfeusza, ja szykowałam się na mój pierwszy raz. I nie chodzi wcale o miłosne doznania. Choć z miłością związane, tyle że z tą do roweru 😀